MacGyver vs PKP
Wsiadając do pociągu pewnej dużej firmy transportowej w stolicy pewnego, całkiem sporego, nie do końca cywilizowanego, europejskiego kraju, warto mieć przy sobie kilka przedmiotów, które mogą się okazać kluczowe dla przetrwania 
Oczekiwanie od przewoźnika czegoś więcej niż przewożenia jest oczywiście nielogiczne, więc nikogo nie dziwi, że zapewnienie temperatury pokojowej w urządzeniach transportowych nie należy do zadań priorytetowych. Ogrzewanie jakieś oczywiście jest, ale służy głównie utrzymaniu wewnętrznej infrastruktury wspomnianego urządzania w stanie używalności.
Decydując się więc na podróż koleją pamiętaj aby zabrać ze sobą:
Oczekiwanie od przewoźnika czegoś więcej niż przewożenia jest oczywiście nielogiczne, więc nikogo nie dziwi, że zapewnienie temperatury pokojowej w urządzeniach transportowych nie należy do zadań priorytetowych. Ogrzewanie jakieś oczywiście jest, ale służy głównie utrzymaniu wewnętrznej infrastruktury wspomnianego urządzania w stanie używalności.
Decydując się więc na podróż koleją pamiętaj aby zabrać ze sobą:
- ubiór nie tylko ciepły ale i wodoodporny: pomoże osłonić się przed śniegiem i deszczem napierdalającym przez nieszczelne okna
- ciekawą książkę: przyda się do zabicia nudy, gdy twój pociąg stanie nagle w środku pustkowia
- butelkę wody dla ochłody: możesz mieć pecha i trafić na przedział znajdujący się na początku obiegu systemu grzewczego, 35C gwarantowane, okna oczywiście nie otworzysz ze względu na śnieg/deszcz lub dlatego, że jest uszkodzone/zaspawane/zaklejone.
- scyzoryk: do wkręcenia/wyrwania wystających z foteli śrub raniących twoje ciało i garderobę
- taśmę klejącą, pakuły, sznurki/paski: przydadzą się do unieruchomienia i uszczelnienia zasłony przeciwsłonecznej (a tak naprawdę przeciwśniegowej), która została skonstruowana w tak sprytny sposób, że nawet 50 lat temu, gdy była nowa, nie miała prawa działać.

22/12/2009 - 12:02:56
Nie wiesz że PKP jest pionierem na rynku kolei i już w latach pięćdziesiątych miała wdrożone cyfrowe sterowanie ogrzewaniem? (0 - off, 1 - on)
22/12/2009 - 12:23:46
Ale teraz jest kilku przewoźników: PKP Intercity (IC oraz TLK), Przewozy Regionalne (osobówki-Regio oraz InterRegio), Arriva PCC, Koleje Dolnośląskie itp...
Tylko pierwsza firma z tych wymienionych to jesszcze PKP
22/12/2009 - 13:16:53
No ja tu wyraźnie widzę IR "Brda" i jakże komfortowe i zadbane wagony piętrowe
22/12/2009 - 13:40:06
PKP przewozy regionalne to istna szkoła przetrwania, w zeszłym roku jechałem z Łodzi pod Poznań i niestety ogrzewanie nawaliło, cały wagon zaczął pokrywać się pięknym szronem...
22/12/2009 - 13:43:37
A to ciekawe, że musiało ogrzewanie wysiąść, żeby szron zaczął się osadzać. Jak ostatnio do Wa-wy jechałem, ogrzewanie było włączone (było całkiem ciepło), a mimo to okna na korytarzu pokryte były nawet nie szronem ale lodem i śniegiem. Od wewnątrz!
22/12/2009 - 23:41:07
Przed chwilą wysiadłem z 7 godzinnej podróży półtoragodzinnie opóźnionym pociągiem. Ech, PKP to żal i ból.
22/12/2009 - 23:42:24
@satanowski, to normalne w samochodach też tak się dzieje. W środku jest ciepło i dosyć wilgotne przy kontakcie z zimną szybą powietrze się ochładza, skrapla, a krople zamarzają. Ot cała filozofia
23/12/2009 - 08:38:13
Ludzie jeżdżący koleją od święta i tak nie mogą ujrzeć całej gamy cudów dziejących się na kolei. Dopiero przy codziennym dojeżdżaniu człowiek pojmuje co to za burdel.
Genialnym motywem są dla mnie remonty peronów w Szczecinie, które się robi teraz zimą wprowadzając srogi rozpiździaj w rozkładach pociągów. Pociąg na tablicy wyświetla się na jednym peronie, w szczekaczce zapowiadają na drugim, a wjeżdża na trzeci. Kosmos.
23/12/2009 - 09:06:57
@akira, fizyczne uzasadnieni jest dla mnie jak najbardziej jasne ... problem w tym, że nawet mój prawie pełnoletni włoski gruz, którym się poruszam nie ma takich problemów, więc zakładam, że jeśli włoscy pseudo-inżynierowie potrafili rozwiązać ten problem to polscy też powinni sobie poradzić :)