Postój w Pradze

  2012-09-13 15:55:00

Zapomniałbym napisać, że w drodze do Korei zdarzył mi się 7 godzinny postój w Pradze. Byłbym idiotą spędzając ten czas na lotnisku :)

Trochę więc pozwiedzałem.

Żeby pozwiedzać najpierw musiałem do tej Pragi z lotniska dojechać. Co akurat nie było trudne bo autobusy kursują często i dowożą do startowej stacji metra. Końcową (dla mnie) stacją była Náměstí Míru ze schodami ruchomymi tak długimi, że prawie zasnąłem zanim dojechałem do końca ;)

obrazek

Z racji limitu czasowego zwiedzanie odbywało się w dość szybkim tempie, ale większość kluczowych miejsc zobaczyłem.

obrazek
obrazek

Słynne miejsce podobno:

obrazek

Koledze Salwadorowi by się spodobało :)

obrazek

Trafiłem na ciekawą wystawę:

obrazek

Widziałem słynnego konia (podobno w warszawie ma powstać nowa wersja pod tytułem “Kasztanka ujeżdża Piłsudskiego z szablą w dupie

obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
obrazek

Obraza morlaności w biały dzień! Gdzie są czeskie kółka różańcowe, gdy są potrzebne!??

obrazek

Sikajo do wody, brudzo, a później pryszcze wyskakujo… nawet na rynnach:

obrazek
obrazek

Jeszcze tylko szybki rzut oka na wspinające się po wieży dzieciaki

obrazek

… szybki posiłek …

obrazek

… i pędem na lotnisko

obrazek

Komentarze