McNally

Uwielbiam Joe McNally'ego i jego poczucie humoru. Z odpowiednim dystansem do siebie potrafi żartować na temat fotografii. ...

Ciekaw jestem uczucia ilu katolików zostałyby obrażone, gdyby podobny filmik zamieścił, któryś z polskich, znanych fotografów? :)

Kciuk przeciwstawny

Kciuk przeciwstawny w przypadku pani pracującej na stołówce, służy do...
silnego chwytania śliskiego talerza oraz do oblizywania (kciuka, nie talerza) po wsadzeniu go w wydawany gulasz.

MacGyver vs PKP

Wsiadając do pociągu pewnej dużej firmy transportowej w stolicy pewnego, całkiem sporego, nie do końca cywilizowanego, europejskiego kraju, warto mieć przy sobie kilka przedmiotów, które mogą się okazać kluczowe dla przetrwania ;-)
Oczekiwanie od przewoźnika czegoś więcej niż przewożenia jest oczywiście nielogiczne, więc nikogo nie dziwi, że zapewnienie temperatury pokojowej w urządzeniach transportowych nie należy do zadań priorytetowych. Ogrzewanie jakieś oczywiście jest, ale służy głównie utrzymaniu wewnętrznej infrastruktury wspomnianego urządzania w stanie używalności.
Decydując się więc na podróż koleją pamiętaj aby zabrać ze sobą:
  • ubiór nie tylko ciepły ale i wodoodporny: pomoże osłonić się przed śniegiem i deszczem napierdalającym przez nieszczelne okna
  • ciekawą książkę: przyda się do zabicia nudy, gdy twój pociąg stanie nagle w środku pustkowia
  • butelkę wody dla ochłody: możesz mieć pecha i trafić na przedział znajdujący się na początku obiegu systemu grzewczego, 35C gwarantowane, okna oczywiście nie otworzysz ze względu na śnieg/deszcz lub dlatego, że jest uszkodzone/zaspawane/zaklejone.
  • scyzoryk: do wkręcenia/wyrwania wystających z foteli śrub raniących twoje ciało i garderobę
  • taśmę klejącą, pakuły, sznurki/paski: przydadzą się do unieruchomienia i uszczelnienia zasłony przeciwsłonecznej (a tak naprawdę przeciwśniegowej), która została skonstruowana w tak sprytny sposób, że nawet 50 lat temu, gdy była nowa, nie miała prawa działać.

pkp1 pkp2

Urodziny w pracy

Nie ma to jak urodziny w pracy ... są kwiaty, jest poczęstunek ... fajnie jest

kwiaty i ciacho

Konstanty się mocno opalił

Wybiórcza jak zwykle niezawodna :-)
konstanty

Pocztowe WTF 2

skrzynka Ustawa Prawo Pocztowe:
2. Przesyłka, jeżeli nie jest nadana na poste restante, może być także wydana ze skutkiem doręczenia:
1) adresatowi:
(...)
b) w placówce operatora, jeżeli podczas próby doręczenia przesyłki adresat był nieobecny pod adresem wskazanym na przesyłce (...) albo doręczenie za pomocą oddawczej skrzynki pocztowej nie jest możliwe,

Tłumacząc z polskiego na polski ... ponieważ wielkość szczeliny skrzynki pocztowej jest określona normą, listonosz może (czyt. robi tak prawie zawsze) śmiało olać naszą ciut większą niż otwór wrzutowy paczkę nawet jeśli dobrze wie, że 24/7 siedzimy w chacie. Wystarczy, że wrzuci zawiadomienie o próbie (sic!) dostarczenia. Co ciekawe. Regulamin świadczenia usług definiuje tylko zawiadomienie o niezastaniu osoby uprawnionej do odebrania paczki.

Pocztowe WTF

skrzynka Wkurzony (kolejny raz) przez kochaną Pocztę, zacząłem sobie czytać ich regulamin. Czytam i czytam i się zastanawiam, kto (czyt.: jaki baran) to napisał i kto to zatwierdził.
Taki kwiatek np.:
Przesyłka rejestrowana lub przekaz pocztowy podlegają doręczeniu po uprzednim: (...) pokwitowaniu przez odbiorcę odbioru przesyłki

Innymi słowy, dostaniesz, jak podpiszesz, że już dostałeś. Nie raz już się o to w okienku kłóciłem, ale widzę, że ten kompletnie nielogiczny wymóg ma jednak umocowanie w regulaminie. Przede mną jeszcze spory kawałek do przeczytania, ciekaw jestem co jeszcze znajdę :)

Drogi krzyżowe

Mam chyba wrodzone uczulenie na bzdury. Gazeta Wybiórcza i moje ulubione miasto Bydgoszcz dostarczają mi niemal codziennie odpowiednią dawkę odpowiedniego alergenu.
Wczorajsza wybiórcza opisała jak to prezydent miasta p. Dombrowicz zakazał miejskiemu zarządowi dróg usuwania przydrożnych krzyży. Niby nic. Ale jednak coś.
screenshot wyborcza.pl
Zarząd dróg chce usunąć krzyże, nie dlatego, że woli gwiazdy Dawida albo półksiężyce, lecz dlatego, że stoją one przy drogach nielegalnie. Według bydgoskiej drogówki, aby cokolwiek tam postawić, trzeba wystąpić o odpowiednie pozwolenie i uiścić odpowiednią opłatę.
Pan prezydent - wydawałoby się, osoba z urzędu zobligowana do stania na straży porządku - zakazuje podległym sobie organom administracyjnym wykonywania ich obowiązków czyli wspomnianego porządku przywracania.
Wtóruje mu w tym naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji, który uważa, że "nie warto toczyć wojny o krzyże z ludźmi, których i tak dotknęła tragedia".
Innymi słowy funkcjonariusz Policji uważa, że dopuszczalne jest łamanie prawa przez ludzi tragicznie doświadczonych przez los.
Zastanawiam się w związku z tym nad wysłaniem do p. prezydenta i p. naczelnika, oficjalnego pytania o to, czy jako osoba dotknięta osobistą tragedią (nieszczęśliwy wypadek, uszkodzenie nogi) mógłbym zostać wyłączony spod działania przepisów prawa zabraniających picia alkoholu w miejscach publicznych? Jako że nie mogę biegać, jestem z góry skazany na porażkę w przypadku próby ucieczki przed patrolem policji ścigającym mnie i moją puszkę piwa (która, to nóg w ogóle nie posiada).
Postulowałbym również wprowadzenie taryfikatora określającego, jakie tragedie, jakie prawa anulują. Ułatwiłoby to nam - ludziom przez los poszkodowanym - życie w naszym ukochanym państwie prawa.
;-).