Gorzkie żale: Customer service twoja mać

  2017-05-23 20:08:14

Zbieg dwóch nieszczęśliwych przypadków pozwolił mi ostatnio porównać sobie dwie filozofie obsługi roszczeń reklamacyjnych klienta. Na własny użytek nazwę je filozofiami:

  • z uśmiechem do klienta
  • dupą do klienta.

Z uśmiechem do klienta

Do krainy wiecznych terabajtów odszedł mój 2.5-letni dysk SSD marki SanDisk.

Godzinę po wyzionięciu ducha przez dysk, jego zdjęcie i jedno zdanie opisu problemu wrzuciłem na stronę SanDiska, a już niecałe 15 godzin później odebrałem telefon od sympatycznego Hindusa dzwoniącego w imieniu producenta. Pan Hindus przeprosił mnie w imieniu firmy za to, że dysk się popsuł i poinformował, że bardzo chętnie wymienią mi ten dysk na nowy - o ile zgodzę się na przyjęcie modelu dwa razy szybszego i dwa razy pojemniejszego, gdyż konkretnie takiego, jak ten mój, już nie produkują.

5 minut później dostałem mejla z naklejką z wzorem adresownika na opłaconą już przesyłkę UPS'ową abym mógł odesłać im zepsuty dysk. Nowy dysk jest w drodze do mnie.

Dupą do klienta

Jakiś czas temu kupiłem samochodowy rejestrator video.

Użyty został zaledwie kilka razy zanim gniazdo zasilania (micro USB) po prostu wpadło do środka obudowy.

Cała procedura reklamacji przez sklep zajęła około miesiąca. Zajęłaby dłużej gdybym wciąż czekał na obiecanego SMS'a z informacją kiedy mam się stawić po odbiór sprzętu. Serwis po otrzymaniu towaru od razu odpowiedział, że uszkodzenie powstało z mojej winy.

Serwis się na mnie wypiął więc postanowiłem naprawić kamerkę sam. Po wstępnych oględzinach zwróconego sprzętu wiedziałem już czemu zawdzięczam tak szybką odpowiedź serwisu. Fabryczna naklejka gwarancyjna tkwiła nietknięta dokładnie w tym samym miejscu, w którym widziałem ją przed oddaniem sprzętu, a więc nikomu w serwisie nie chciało się zajrzeć do środka obudowy.

Po otwarciu ukazał mi się taki oto widok:

fuckup

Jeden z kabelków akumulatora dyndał sobie w powietrzu - pewnie dlatego kamerka nie zawsze chciała działać niepodłączona do zasilania. Gniazdo micro USB natomiast, do płytki przymocowane było termoglutem! No kurwa brawo! Świetna jakość wykonania jak na sprzęt za ponad 3 stówy.

Jakby tego było mało, okazało się, że po wizycie w serwisie, działający dotąd przycisk włączania/wyłączania przestał działać - zupełnie jakby został zmiażdżony.

Wnioski

Śmiejemy się z Amerykanów, że nie umieją liczyć, nie wiedzą, że Europa to nie kraj, i że są tłuści jak matka Gilberta Grape'a... ale dwóch rzeczy moglibyśmy się kuźwa w końcu od nich nauczyć: udźwiękowiania filmów i obsługi klienta!

Skomentuj....

Man cave

  2016-07-09 22:29:00

Cała sobota poświecona na segregowanie, czyszczenie, dzielenie i porządkowanie. Do tego rozdzielanie śrubek od wkrętów. Efekty niepozorne ale jakże satysfacjonujące. Od jutra jestę stolarzę 😉.

Skomentuj....

Mini szlifierka dla mini stolarza

  2016-07-08 22:17:00

Przychodzi taki czas w życiu człowieka zajmującego się pracą umysłową, że chciałoby się zrobić coś materialnego, namacalnego. Trochę ubrudzić ręce, zrobić coś, czego się nie ładuje, nie renderuje ani nie kompiluje. Coś co można postawić na stole albo podłodze, coś czego można dotknąć i z dumą powiedzieć: ja to zrobiłem!

Dla mnie ten czas nadszedł już dość dawno i chyba właśnie wszedłem w jego kolejną fazę. Po lutowaniu, fotografowaniu, układaniu kafelków, klejeniu pudełek z plexi i innych tego typu zajęciach, przyszedł czas na zabawę w stolarza! 😁

Zaczęło się od żyrandola, który IMHO wyszedł mi całkiem nieźle. Teraz na tapecie mam regał na winyle i zamykaną skrzynię na chemikalia. W międzyczasie w ramach recyklingu starej wkrętarki i zabawy z nowymi (dla mnie) materiałami wykonałem coś co przesadnie nazywam mini szlifierką 😉.

Całość została wykonana z płyty MDF, odrobiny kleju do drewna i kilku śrubek. W zasadzie najcięższą robotą było wycinanie elementów składowych:

klocki
klocki

Mając gotowe klocki wystarczyło je złożyć i gdzieniegdzie posklejać:

obrazek

... a gdzieniegdzie dodać kilka śrubek dla wzmocnienia konstrukcji:

obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
Gotowa "szlifierka"

Całość sprawuje się całkiem nieźle. Oczywiście do poważniejszej roboty taka zabawka się nie nadaje, ale gdy na szybko muszę przeszlifować kawałek plexi czy MDFu, sprawdza się idealnie.

Skomentuj....

Jak oszczędziłem 1k PLN ;-)

  2016-01-29 23:14:00

Jak oszczędziłem ~1k PLN

Nie lubię płacić za coś, co mogę zrobić sam. Mam tak odkąd pamiętam. Chyba nawet dłużej żyję w przeświadczeniu, że praktycznie wszystko mogę zrobić sam ;-). Im większa różnica między ceną gotowca a przewidywanym kosztem samoróbki tym większa moja motywacja, żeby spróbować "rękodzieła".

Tym razem impulsem do pracy były: kolejny rok wisząca goła żarówka robiąca za oświetlenie pokoju oraz lekkie niedowierzanie na widok ceny takiego wynalazku sprzedawanego przez Leroy Merlin:

liroj

disklejmah: Większość zdjęć robiłem w pośpiechu przy pomocy starego ziemniaka, więc ich jakość jest odpowiednia do jego świeżości.

No ja nie zrobię!?!

Uznając, że metaloplastyka nie ma sensu a 10 słoików to przesada, nabyłem:

  • zwykłe listewki sosnowe o przekroju 2x2cm
  • dwa przewody do żelazka
  • 4 oprawki E14
  • 4 ozdobne słoiki

Oprawki żarówek

Ponieważ oprawki nie były przeznaczone do wiszenia na kablu należało je zmodyfikować. Wykonałem otwór (⌀ 3mm) poprzecznie do otworu głównego, przez który wchodzi kabel. Następnie nowo wykonany otwór nagwintowałem (⌀ 4mm). Dzięki temu mogłem dodać śrubę dociskającą przewód, która przeniesie ciężar słoika ze styków kabli na jego mocną izolację:

oprawki

Decha

Zamiast blachy użyłem listewek drewnianych złączonych razem klejem do drewna w formę nieregularnie zakończonej deski:

deska
deska

Z tej samej listwy zrobiłem obramowanie, które stworzyło małą komorę na kable:

deska

Drugą - publiczną - stronę deski wyrównałem przy pomocy struga i papieru ściernego, po czym wywierciłem otwory pod przewody:

deska

Dodałem również otwory na śruby mocujące (do sufitu), oraz odpowiednio przygotowaną zaślepkę z miejscem na łeb śruby:

mocowanie
zaślepka

Malowanie

Chyba najprzyjemniejszy i najłatwiejszy etap pracy: nakładanie lakierobejcy:

pierwsza warstwa

Jedna warstwa to za mało:

druga warstwa

Elektryka

Po wyschnięciu bejcy można zabrać się za montaż kabli. Jak widać konstrukcja jest banalna:

elektryka

Do tego kilka kostek i przewodów łączących i można brać się za montaż ostateczny.

Dwa otwory w suficie później, po kilkunastu minutach niezłej gimnastyki na drabinie (nie miał mi kto pomóc, a ręce mam tylko dwie) całość zawisła na swoim miejscu :-).

Efekt ostateczny:

gotowe
gotowe

Koszty

Nie licząc brakujacych narzędzi cała zabawa kosztowała mnie ok. 200zł za materiały, kilka mile spędzonych wieczorów i opierdziel za smród bejcy :-).

Skomentuj....

Majsterkowo

  2015-06-12 18:12:00

Postawiłem sobie za cel uporządkować okablowanie i zlikwidować oddzielne zasilacze sprzętu sieciowego mojego ojca (nie robiąc sobie przy tym krzywdy). W sumie się udało :-)

W rolach głównych wystąpiły: plexi, piła i wkrętarka. Drugoplanową ale bardzo ważną rolę odegrał odkurzacz i okulary ochronne.

Jako podstawowego materiału użyłem płyty plexi kupionej w markecie budowlanym:

obrazek
obrazek
obrazek

Z czterech prostokątnych kawałków zrobiłem mocowanie, w które zostanie wsunięty switch sieciowy.

obrazek
obrazek

Dwa nagwintowane otwory + 2 śrubki posłużą za mocowanie bramki VoIP

obrazek

Skrzynka włącznika i bezpiecznika głównego powstała z 7 kolejnych kawałków plexi

obrazek
obrazek
obrazek

Mufy były zbędne, ale miałem je akurat pod ręką, więc… czemu nie? :-)

obrazek
obrazek

Trzy dodatkowe kawałki plexi posłużyły jako mocowanie dodatkowych włączników. Tak się złożyło, że oba urządzenia są zasilane tym samym napięciem, więc grzejące się zasilacze wtyczkowe (jeden ostatnio wyleciał w powietrze) zostały zastąpione porządnym, pojedynczym zasilaczem impulsowym o odpowiednim zapasie mocy.

obrazek
obrazek
obrazek
obrazek

Tak na wszelki wypadek do oryginalnej osłonki styków dokleiłem dodatkowy kawałek plexi. Lepiej dmuchać na zimne, to w końcu 230V.

obrazek

Całość po zmontowaniu wygląda tak:

obrazek

Skomentuj....