Poczucie humoru, poczucie chamstwa

  2012-06-25 23:19:00

Ilekroć ostatnio słyszę/czytam połajanki pod adresem duetu WF, wygłaszane nierzadko przez takie autorytety moralne i znawców humoru, jak tv-ksiądz Sowa, czy speców od chuj-wie-czego z MakeLifeHarder mam nieodparte wrażenie, że gdzieś już to słyszałem/widziałem.

Jakieś 20 lat temu Bill Hicks wystąpił w Letterman'owym wieczornym talk show. Pojechał jak zwykle grubo. Nie brakowało bluzgów i kontrowersyjnych stwierdzeń. Jednym z nich było “wyśmiewanie” homoseksualistów, których inicjatywę stworzenia książek dla dzieci “Heather Has Two Mommies” oraz “Daddy’s Roommate”, mających wzmóc tolerancję wobec osób homoseksualnych, nazwał obrzydliwą i ohydną, ku radości klaszczącej widowni.

Chwilę później dodał, że oczywiście ma na myśli tylko Daddy’s Roommate, bo dwie mamuśki Heather są super.

Jego występ nie został wyemitowany. Producenci programu uznali, że Bill przegiął.

Niewielu zauważyło, że Bill obnaża i robi w balona tę klaszczącą, homofobiczną część widowni, a jego zachowanie to tylko poza. Musiało minąć kilkanaście lat, by Letterman przyznał się do błędu i przeprosił za swoją lekkomyślną decyzję. Niestety Bill dawno już nie żył.

Nie chcę tu porównywać kunsztu komicznego Billa i duetu WF, bo dzieli je przepaść, ale gdy czytam te pełne inwektyw komentarze o rzekomym chamstwie Wojewódzkiego i Figurskiego, o tym jak bardzo są oni żenujący i jak to ich majętność ma wpływ na ich kiepskie poczucie humoru, mam nieodpartą chęć powiedzieć: klaszczecie Billowi, gdy wyśmiewa gejowskie książki.

Skomentuj....